2010-2011

SEZON 2010/2011 - 12. MIEJSCE W III LIDZE

Do nowego sezonu piłkarze Chemika przystąpili jako beniaminek rozgrywek III ligi. Latem klub opuścili Damian Rysiewski, który trafił do Arki Gdynia, Tomasz Bruski, który zdecydował się przejść do Polonii Bydgoszcz i Bartosz Przybysz, który zasilił Pogoń Mogilno oraz dwaj bramkarze, którzy w Chemiku spędzili poprzednie pół roku – Łukasz Zapała i Grzegorz Kolmajer. Drugiego beniaminka z województwa kujawsko-pomorskiego, Unię Solec Kujawski, wzmocnili za to Maciej Kowalczyk i Krzysztof Szkaradek.

Po stronie nabytków należało zapisać Michała Szeremeta i Jędrzeja Florka, którzy zdecydowali się na powrót do klubu. Po przerwie do drużyny seniorów wrócili Marcin Niwiński i Jarosław Jaworski, a na ważniejszą rolę w drużynie mógł liczyć Jakub Witucki, który został włączony do kadry jeszcze wiosną. Z wypożyczenia do Przechowa wrócił Michał Kacprzak.

Pierwszy mecz nie ułożył się po myśli chemików. W strugach deszczu podjęli oni na Glinkach spadkowicza z II ligi – Unię Janikowo. Rywale okazali się silniejsi i już w pierwszej połowie zdobyli dwie bramki autorstwa Pawła Klimka i Marcina Brzykcego. W przerwie trener Korecki zdecydował się na dwie zmiany (Retlewski i Adam Kacprzak za Michała Kacprzaka i Jarzembowskiego), a jego podopieczni wrócili na boisko w… zmienionych koszulkach. W I połowie opady deszczu tak dały się we znaki, że czerwone komplety strojów zamieniono na niebieskie. Obraz gry się jednak nie zmienił i unici wywieźli z Bydgoszczy trzy punkty.

Porażka na inaugurację nie załamała bydgoszczan. Już w drugiej kolejce, po trafieniu Szymona Spychały, wygrali oni w Gnieźnie z Mieszkiem 1:0. W trzeciej kolejce chemicy zagrali u siebie z Unią Solec Kujawski. Derbowa konfrontacja beniaminków ściągnęła na Glinki większą niż zwykle liczbę kibiców, którzy oglądali wyrównany mecz. W I połowie Chemik mógł objąć prowadzenie, ale Dawid Retlewski nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Skuteczniejszy był rezerwowy Maciej Kot. W samej końcówce meczu dostał podanie od Jędrzeja Florka i zdobył zwycięską bramkę, dając chemikom drugą wygraną w sezonie.

Przed kolejnym meczem ligowym bydgoszczanie pojechali do Nakła na spotkanie pucharowe. Podobnie jak kilka tygodni wcześniej w lidze, także i tym razem nie dali szans Czarnym. Wygrali 8:0, Jędrzej Florek strzelił hat-tricka, a bramkę z rzutu karnego zdobył… bramkarz Marcin Niwiński.

Trzeciego ligowego zwycięstwa z rzędu nie udało się jednak odnieść. Bydgoszczanie musieli uznać wyższość walczącej o awans Calisii Kalisz, przegrywając 2:1. Wszystkie bramki padły w ostatnim kwadransie – najpierw dwie dla kaliszan, a w doliczonym czasie gry do siatki trafił Maciej Jarzembowski.

- Brakowało troszeczkę szczęścia. Gdyby piłka po wolnym „Rycha” Spychały wpadła do bramki, wynik byłby inny – mówił Bartosz Rudziński, który wobec kontuzji Radosława Grodzkiego zaczął sezon w podstawowym składzie i już do końca sezonu grał regularnie. Pierwszy wywiad udzielony stronie klubowej był też okazją do wyjaśnienia jego przezwiska:

Dawno temu mój pierwszy trener, Jan Góral, żartował sobie, że jestem jak „Dyrekcja” w zespole. Głównie dlatego, że razem z kilkoma kolegami byliśmy od początku „naborówki” rocznika 1991, a ja potem byłem kapitanem. No i ksywka „Dyra” została do dzisiaj – wspominał.

Kilka dni później Rudziński był blisko zdobycia swojej pierwszej bramki w seniorach, jednak w polu karnym Lubuszanina Trzcianka w ostatniej chwili uprzedził go obrońca. Defensor Chemika był po tej sytuacji wyraźnie zdenerwowany, ale nie było w tym nic dziwnego. Chemicy przegrywali wówczas z drużyną z Wielkopolski 0:1, po tym jak w 49. minucie Mikołaj Wicberger zdobył bramkę z… dośrodkowania. Jego podanie wydawało się niegroźne, stojący w bramce Michał Żurawski przepuścił piłkę, a ta odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Bydgoszczanom ostatecznie nie udało się wyrównać, a w samej końcówce Krzysztof Zublewicz ustalił wynik na 2:0.

Żurawski, który do momentu puszczenia bramki grał całkiem nieźle, wskoczył do składu, bo niespodziewanie na wyjazd zagraniczny zdecydował się Niwiński. Spotkaniu z Lubuszaninem z ławki przyglądał się Andrzej Retlewski. Od następnego meczu to doświadczony bramkarz znowu stał się podstawowym golkiperem Chemika.

Mecz z Lubuszaninem oglądał z trybun trener Wdy Świecie, czyli następnego rywala bydgoszczan, Piotr Tworek. Tydzień później to świecki zespół przyjechał na Glinki. Jednak wtedy chemicy zagrali zdecydowanie lepszy mecz niż z Lubuszaninem. W 25. minucie objęli prowadzenie, gdy Jakub Witucki wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Macieju Kocie. Wda wyrównała w 68. minucie, ale to bydgoszczanie byli tego dnia lepszą drużyną. Szybko odpowiedzieli trafieniem Dawida Retlewskiego (pierwszym w sezonie), a w samej końcówce wynik ustalił Szymon Spychała.

Schemat z Wituckim wykorzystującym rzut karny podyktowany za faul na Kocie powtórzył się tydzień później w Koninie, gdy „Wito” wyprowadzał chemików na prowadzenie w doliczonym czasie I połowy. W tamtym meczu happy-endu jednak nie było. W drugiej połowie po golach skutecznego nie tylko w tamtym meczu, ale w całym sezonie Pawła Błaszczaka koninianie najpierw wyrównali, a potem objęli prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund po drugim golu gospodarzy chemicy odpowiedzieli trafieniem Adama Kacprzaka po asyście Kota. Ostatnie słowo należało jednak do koninian. W doliczonym czasie gry Błaszczak trzeci raz pokonał Retlewskiego. Co ciekawe, przy wszystkich jego trafieniach asystował ten sam zawodnik – Mateusz Witkowski.

Mecz w Koninie z kontuzją zakończył Rudziński. Dla obrońcy nie był to jedyny problem po tamtym spotkaniu. Kilka dni później Gazeta Pomorska donosiła: „Nie milkną echa zachowania Bartosza Rudzińskiego podczas meczu bydgoskiego Chemika w Koninie. Zdaniem tamtejszych mediów piłkarz pokazał pośladki oraz środkowy palec kibicom zgromadzonym na meczu. Do tego zachowania sprowokowali go miejscowi kibole, którzy obrażali przedstawicieli bydgoskiego klubu.”

Rudziński został przez klub zawieszony na dwa mecze. Jak tłumaczył prezes sekcji piłkarskiej Michał Sztybel, zawodnik przyznał się do pokazania środkowego palca, ale nie do obnażenia. - Złożymy oficjalny protest w sprawie nie zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa naszym zawodnikom ze strony organizatorów, ponieważ jeden z zawodników Chemika został trafiony butelką. Przez cały mecz zawodnicy oraz sztab szkoleniowy byli obrażani przez miejscową publiczność – dodawał Sztybel.

Rudziński mógł być niezadowolony po meczu w Koninie, ale był piłkarz, który tamte tygodnie na pewno zaliczył do udanych. Jakub Witucki zdobył dwie pierwsze bramki w drużynie seniorów Chemika, a w kolejny weekend dołożył trzecią. Podobnie jak w Koninie, gol nie dał punktów, bo chemicy przegrali z Piastem Kobylin 1:2.

W kolejnych tygodniach nie było lepiej. Podopieczni trenera Koreckiego przegrali z TS Dopiewo i Unią Swarzędz, przez co wyróżniali się niechlubną serią czterech porażek z rzędu. Pod koniec meczu z Dopiewem doszło do przepychanek między zawodnikami, a najbardziej ucierpiał wracający po zawieszeniu Rudziński, który po ciosie rywala padł na murawę.

Przełamanie przyszło w rozgrywanym w środę meczu zaległym z Włocłavią. Co prawda to rywale jako pierwsi objęli prowadzenie, ale wobec dwóch trafień Macieja Kota i jednego Daniela Katerli musieli uznać wyższość bydgoszczan. Nie pomógł im nawet samobójczy gol Bartosza Rudzińskiego w doliczonym czasie gry.

Wygrywając we Włocławku po serii porażek, chemicy rozpoczęli serię zwycięstw. W następny weekend wygrali na własnym boisku z Notecianką Pakość (1:0, gol Michała Kacprzaka), a w kolejny – pokonali 3:2 Lecha Rypin. Spotkanie z jednym z faworytów ligi, z uwagi na przebieg było wyjątkowe nie tylko dla tamtej drużyny, ale też w całej historii klubu.

Rypinianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie po golach Pawła Piceluka. W międzyczasie bramkę strzelił Adam Kacprzak. Gdy sędzia pokazywał, że dolicza trzy dodatkowe minuty, wciąż było 2:1 dla lechitów. Taki wynik utrzymał się przez kolejnych 120 sekund. Wtedy Maciej Kot wycofał piłkę do Jakuba Wituckiego, a ten doprowadził do wyrównania. Chwilę po wznowieniu gry chemicy przejęli piłkę, Dawid Retlewski podał do Kota, a ten strzelił na 3:2!

Przełom października i listopada przyniósł dla klubu kilka dobrych wiadomości. Otwarte zostało nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią, które stanowiło milowy krok w rozwoju klubu. Udało się także pozyskać głównego sponsora – firmę ProNatura, której nazwa znalazła się w nazwie wszystkich klubowych zespołów. Całkiem udany był też finisz rundy jesiennej. Co prawda Polonia Leszno wygrała w Bydgoszczy 1:0, ale w ostatniej kolejce chemicy zdołali zwyciężyć w Koronowie. Jedynego gola w tamtym meczu zdobył mający za sobą świetną rundę Maciej Kot. Chemicy zakończyli zmagania na 9. miejscu w tabeli, a Kot kilka tygodni później trafił na testy do walczącego o awans do I ligi Zawiszy. Spisał się w nich na tyle dobrze, że zimą przeniósł się na Gdańską. W rundzie wiosennej zdołał wywalczyć miejsca w podstawowym składzie niebiesko-czarnych, z którymi w czerwcu świętował awans do I ligi. Asystentem ówczesnego trenera Zawiszy Adama Topolskiego był wtedy Piotr Gruszka.

Zanim jednak Kot trafił do Zawiszy, musiała skończyć się piłkarska jesień. A jej ostatnim akordem był pucharowy pojedynek z LTP Lubanie. I tym razem, podobnie jak rok wcześniej, chemicy pożegnali się z rozgrywkami w 1/8 finału. Trener Korecki dał wtedy szansę kilku zawodnikom rezerwowym, którzy nie spisali się dobrze i przegrali 0:3. Mimo porażki bohaterem został Rudziński. Pod koniec I połowy jeden z widzów dostał ataku padaczki i spotkanie przerwano. Natychmiast podbiegł do niego właśnie Rudziński, który udzielił pierwszej pomocy.

Zima w zespole seniorów przebiegła spokojnie. Z zespołem pożegnał się jedynie Kot, a w zamian do drużyny trafił jego starszy brat Sergiusz, występujący jako pomocnik lub napastnik. Pozyskano także wracającego po kontuzji Marcina Szmańkowskiego, który kilka lat wcześniej zdobywał bramki dla Unii Solec Kujawski, a także bramkarza Mateusza Porazińskiego, który po kilku latach wrócił o grania w piłkę.

Kadrę uzupełnił także Dominik Ostrowski z rocznika 1994, którego włączono do kadry. To właśnie on stanął w bramce w inauguracyjnym meczu w Janikowie. Pierwszy mecz wiosny przyniósł wiele emocji, zwłaszcza w II połowie, którą chemicy zaczęli od strzału w słupek w wykonaniu Daniela Katerli. Chwilę później unici wyszli na prowadzenie po strzale Adama Wiśniewskiego. Chemik musiał odrabiać straty w osłabieniu, gdyż w 66. Minucie z boiska wyleciał Jordan Bednarek, który podczas scysji w polu karnym Unii odepchnął Michała Góralskiego, za co ujrzał drugą żółtą kartkę. Gra w dziesięciu ożywiła chemików, którzy szybko zdołali wyrównać po golu Adama Kacprzaka. Unici jednak nie odpuszczali i w 82. minucie ponownie objęli prowadzenie. Po stracie Jarosława Jaworskiego piłkę przejął Oskar Kamiński. Uderzył w kierunku bramki, tam niefortunnie interweniował Rudziński i umieścił piłkę we własnej bramce. Ostatnie słowo należało bydgoszczan. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry z rzutu rożnego dośrodkował Dawid Retlewski, tym razem nieudanie interweniował bramkarz Marcin Piesik i było 2:2.

Tydzień później chemicy otrzymali trzy punkty walkowerem, gdyż licencja borykającego się z problemami finansowymi Mieszka Gniezno została zawieszona. Początek rundy można więc było uznać za udany, ale wtedy bydgoszczan spotkał zimny prysznic w Solcu Kujawskim. Miejscowi wygrali aż 5:1. Katem okazał się wychowanek Chemika Krzysztof Szkaradek. Najpierw otworzył wynik strzałem z rzutu karnego, a następnie po faulu na nim podyktowano rzut karny. Chemików nie było tego dnia stać na umieszczenie piłki w siatce. Honorowe trafienie padło po samobójczym strzale Michała Ciępiela.

Porażka z Unią rozpoczęła serię nieudanych spotkań. W kolejnych tygodniach bydgoszczanie nie potrafi zwyciężyć. Przegrali z Calisią Kalisz i Lubuszaninem Trzcianka (na rozgrzewce przed tym meczem kontuzji doznał Ostrowski, który w tamtym sezonie już nie wrócił na boisko), podzielili się punktami z Wdą Świecie, a potem przegrali kolejne dwa mecze – z Górnikiem Konin i Piastem Kobylin. Nie potrafili wygrać nawet z bardzo słabą w tamtym sezonie Włocłavią, z którą zremisowali 1:1. Gola w tamtym meczu zdobył Rafał Biernacki, który w poprzednich miesiącach borykał się z kontuzjami. Trafił już w 7. minucie, ale w 14. goście wyrównali. Seria spotkań bez zwycięstwa wydłużyła się ostatecznie do dziewięciu, bo w kolejnych tygodniach chemicy przegrali jeszcze z TS Dopiewo i Unią Swarzędz.

Po porażce z Unią wiosenny bilans bydgoszczan był bardzo słaby – w 11 meczach zdobyli tylko 6 punktów. Jedyne zwycięstwo, z Mieszkiem Gniezno, odnieśli walkowerem. Zajmowali dwunaste miejsce w tabeli. W walce o utrzymanie nie liczyły się już Mieszko i Włocłavia. Nadal jednak trzeba było uważać na Unię Solec Kujawski (trzy punkty mniej od chemików) i będącą w dużym kryzysie Polonię Leszno, która miała punkt mniej niż podopieczni Włodzimierza Koreckiego, ale w poprzednich trzech meczach nie zdobyła bramki, tracąc aż 11.

Polonia miała podjąć chemików w przedostatniej kolejce. Zanim do tego doszło, bydgoszczanie musieli rozegrać dwa mecze z rywalami z województwa kujawsko-pomorskiego. Najpierw pojechali do Pakości. Tam swój patent na Noteciankę potwierdził Michał Kacprzak, który w 80. minucie wykorzystał podanie brata Adama i trafił do siatki. Wówczas było już 2:0, bo w pierwszej połowie chemików na prowadzenie wyprowadził Szymon Spychała. W końcówce gospodarze zdobyli jeszcze bramkę kontaktową, ale nie zdołali odebrać bydgoszczanom długo wyczekiwanego zwycięstwa.

W środę, 1 czerwca do Bydgoszczy przyjechał Lech Rypin, który powoli tracił już szanse na awans. Na trzy kolejki przed końcem miał do liderującej Calisii pięć punktów straty. W dodatku musiał sobie radzić bez swojego najlepszego snajpera Pawła Piceluka, którego kontuzja wykluczyła z gry do końca sezonu. Mimo problemów rypinianie byli faworytem spotkania i w 43. minucie zdołali objąć prowadzenie, gdy bramkę z rzutu wolnego zdobył Piotr Buchalski. Krótko po zmianie stron chemikom udało się jednak wyrównać, gdy rzut karny wykorzystał Jarosław Jaworski. W kolejnych minutach obu drużynom nie brakowało sytuacji, ale bramki nie padały. Lech kończył w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Piotra Kulpaki. W końcu nadeszła 87. minuta. Dawid Retlewski dośrodkował z rzutu rożnego. Piłka trafiła do Dawida Zdrojewskiego. Ten przedłużył podanie do Daniela Katerli, któremu nie pozostało nic innego jak umieścić futbolówkę w siatce. Może nie w tak dramatycznych okolicznościach jak jesienią, ale chemicy znowu wygrali z Lechem Rypin.

- Myślę, że kryzys już za nami. Teraz po dwóch zwycięstwach atmosfera w zespole jest znakomita. Miejmy nadzieję, że to zaowocuje kolejnymi trzema punktami w Lesznie – mówił po ostatnim gwizdku Katerla. Sytuacja była wówczas klarowna. Wystarczało wygrać z pogrążoną w kryzysie Polonią, aby zagwarantować sobie utrzymanie.

Mecz w Lesznie nie miał większej historii – wszystko ułożyło się po myśli chemików, którzy już do przerwy prowadzili 2:0 po dwóch golach Katerli. Po zmianie stron bramkę zdobył także Adam Kacprzak i bydgoszczanie wracali do domów, świętując utrzymanie w III lidze.

Polonia przebudziła się dopiero tydzień później, pokonując w ostatniej kolejce Wdę Świecie. Dzięki temu uplasowała się w tabeli przed Unią Solec Kujawski, która po roku wracała do IV ligi. Polonia początkowo także miała spaść, ale w wyniku przetasowań w wyższych ligach pozostała w III lidze.

Chemicy na zakończenie sezonu przegrali z Victorią Koronowo 0:1. W tym meczu trener Korecki dał jednak szansę kilku zmiennikom, a zawodnicy z rocznika 1992 skupili się na rywalizacji w lidze wojewódzkiej juniorów starszych z Elaną Toruń. Wygrali, dzięki czemu rozgrywki zakończyły się ich zwycięstwem. W kolejnej rundzie musieli jednak uznać wyższość Bałtyka Koszalin.

Tabela
1. Calisia Kalisz – 60, 52:28
2. Lech Rypin – 58, 61:32
3. TS Dopiewo – 53, 42:24
4. Unia Swarzędz – 52, 45:25
5. Victoria Koronowo – 48, 33:31
6. Wda Świecie – 47, 48:37
7. Piast Kobylin – 44, 41:40
8. Górnik Konin – 41, 32:38
9. Unia Janikowo – 40, 42:42
10. Notecianka Pakość – 39, 37:43
11. Lubuszanin Trzcianka – 38, 40:29
12. Chemik Bydgoszcz – 36, 35:46
13. Polonia Leszno – 35, 34:47
14. Unia Solec Kujawski – 33, 42:43
15. Włocłavia Włocławek – 25, 32:62
16. Mieszko Gniezno – 16, 17:66

Bilans Chemika:
Dom: 5-1-9, 13:18
Wyjazd: 6-2-7, 22:28
Jesień: 7-0-8, 17:22
Wiosna: 4-3-8, 18:24

Skład
Andrzej Retlewski – 17/0
Michał Żurawski – 2/0
Dominik Ostrowski (w) – 3/0
Mateusz Poraziński (w) – 3/0
Marcin Niwiński (j) – 4/0
----
Radosław Grodzki – 15/0
Dawid Paczkowski – 26/0
Bartosz Rudziński – 22/0
Jarosław Konecki – 18/0
Adam Kacprzak – 29/3
Tomasz Sarnowski – 13/0
Paweł Ozner – 2/0
Patryk Jurkiewicz (w) – 1/0
----
Dawid Wrzos – 23/0
Jordan Bednarek – 21/0
Szymon Spychała - 22/4
Mateusz Miedziński – 1/0
Maciej Jarzembowski – 14/1
Jakub Witucki – 27/4
Jarosław Jaworski – 28/3
Michał Szeremet – 19/0
Tomasz Prejs (w) – 1/0
Bartosz Śmietanko (w) – 1/0
Sergiusz Kot (w) – 4/0
----
Daniel Katerla – 28/4
Michał Kacprzak – 21/2
Dawid Retlewski 26/3
Rafał Biernacki – 7/1
Jędrzej Florek – 10/0
Dawid Zdrojewski – 3/0
Maciej Kot (j) – 14/5
Marcin Szmańkowski (w) – 10/0

TRENER: Włodzimierz Korecki
KIEROWNIK ZESPOŁU: Krzysztof Rosenau
MASAŻYSTA: Tomasz Stasiak (do 31.12.2010), Stanisław Kozłowski (od 01.01.2011)

Mecze - III liga

1. kolejka, 06.08.2010: Chemik Bydgoszcz – Unia Janikowo 0:2
bramki: Paweł Klimek, Marcin Brzykcy
Chemik: Niwiński – Sarnowski, Rudziński, Paczkowski, Konecki (65’ Spychała) – Jarzembowski (45’ A. Kacprzak), Jaworski, Witucki, Katerla (75’ Szeremet), Wrzos – M. Kacprzak (46’ D. Retlewski)

2. kolejka, 14.08.2010: Mieszko Gniezno – Chemik Bydgoszcz 0:1
bramka: Szymon Spychała
Chemik: Niwiński – Sarnowski (50’ Miedziński), Rudziński, Paczkowski, Wrzos – A. Kacprzak, Jaworski, Witucki, Spychała (70’ Jarzembowski) – D. Retlewski (78’ Katerla), M. Kacprzak (60’ M. Kot)

3. kolejka, 21.08.2010: Chemik Bydgoszcz – Unia Solec Kujawski 1:0
bramka: Maciej Kot
Chemik: Niwiński – Sarnowski, Rudziński, Paczkowski, Wrzos – A. Kacprzak (77’ Jarzembowski), Witucki, Jaworski, Spychała (65’ Szeremet) – D. Retlewski (83’ Florek), M. Kacprzak (64’ M. Kot).

4. kolejka, 28.08.2010: Calisia Kalisz – Chemik Bydgoszcz 2:1
bramki: Damian Czech, Grzegorz Dziubek - Maciej Jarzembowski
Chemik: Niwiński – Sarnowski, Paczkowski, Rudziński, Wrzos – A. Kacprzak (82’ Katerla), Jaworski, Witucki (85’ Jarzembowski), Spychała – D. Retlewski (75’ Florek), M. Kacprzak (58’ M. Kot)

5. kolejka, 05.09.2010: Chemik Bydgoszcz – Lubuszanin Trzcianka 0:2
bramki: Mikołaj Wicberger, Krzysztof Zublewicz
Chemik: Żurawski – Grodzki (60’ A. Kacprzak), Rudziński, Paczkowski, Sarnowski – Wrzos, Witucki (75’ Katerla), Jaworski, Szeremet – M. Kacprzak (60’ M. Kot), D. Retlewski (67’ Florek).

6. kolejka, 11.09.2010: Chemik Bydgoszcz – Wda Świecie 3:1
bramki: Jakub Witucki, Dawid Retlewski, Szymon Spychała – Arkadiusz Woźniak
Chemik: A. Retlewski – Sarnowski (47’ Spychała), Rudziński, Paczkowski, Konecki – A. Kacprzak, Jaworski, Witucki, Katerla (80’ Florek), Szeremet (70’ Jarzembowski)– M. Kot (63’ D. Retlewski).

7. kolejka, 18.09.2010: Górnik Konin – Chemik Bydgoszcz 3:2
bramki: Paweł Błaszczak (trzy) - Jakub Witucki, Adam Kacprzak
Chemik: A. Retlewski – Sarnowski, Rudziński (64’ Bednarek), Paczkowski, Konecki – A. Kacprzak, Witucki, Jaworski, Spychała (67’ Jarzembowski) – Katerla (89’ Florek), M. Kot (80’ D. Retlewski)

8. kolejka, 25.09.2010: Chemik Bydgoszcz – Piast Kobylin 1:2
bramka: Jakub Witucki – Tomasz Kempiński (dwie)
Chemik: A. Retlewski – Konecki, Paczkowski, Grodzki, Sarnowski – A. Kacprzak, Jaworski, Witucki, Katerla, Spychała (65’ M. Kot) – Florek (46’ D. Retlewski).

10. kolejka, 09.10.2010: Chemik Bydgoszcz – GKS Dopiewo 0:2
bramki: Łukasz Szczudeł (dwie)
Chemik: A. Retlewski – Konecki (45’ Jarzembowski), Paczkowski, Bednarek, Szeremet (60’ Zdrojewski) – A. Kacprzak, Katerla, Jaworski (75’ Rudziński), Wrzos – D. Retlewski, M. Kot (83’ Kot).

11. kolejka, 16.10.2010: Unia Swarzędz – Chemik Bydgoszcz 3:0
bramki: Marcin Hercog, David Paku-Tshela, Mateusz Sobkowiak
Chemik: A. Retlewski – Sarnowski, Paczkowski (77’ Jarzembowski), Rudziński, Grodzki – A. Kacprzak (68’ A. Kacprzak), Bednarek, Witucki (54’ Jaworski), Wrzos – M. Kot, M. Kacprzak (54’ Katerla)

9. kolejka, 20.10.2010: Włocłavia Włocławek – Chemik Bydgoszcz 2:3
bramki: Rafał Bobrowski, Bartosz Rudziński (sam.) - Maciej Kot (dwie), Daniel Katerla
Chemik: A. Retlewski – Grodzki, Paczkowski, Rudziński, Bednarek – Wrzos, Witucki, Katerla, A. Kacprzak – M. Kot (86’ Jaworski), M. Kacprzak (61’ D. Retlewski).

12. kolejka, 23.10.2010: Chemik Bydgoszcz – Notecianka Pakość 1:0
bramki: Michał Kacprzak
Chemik: A. Retlewski – Grodzki, Paczkowski, Rudziński, Bednarek – Wrzos (42’ Spychała), Witucki (13’ Jaworski), Katerla, A. Kacprzak (60’ Szeremet) – M. Kacprzak, M. Kot (70’ D. Retlewski).

13. kolejka, 30.10.2010: Lech Rypin – Chemik Bydgoszcz 2:3
bramki: Paweł Piceluk (dwie) - Maciej Kot, Adam Kacprzak, Jakub Witucki
Chemik: A. Retlewski – Grodzki, Rudziński, Paczkowski, Bednarek (54’ Szeremet) – A. Kacprzak, Jaworski (48’ Witucki), Katerla, Spychała (74’ Wrzos) – M. Kacprzak (68’ D. Retlewski), M. Kot.

14. kolejka, 06.11.2010: Chemik Bydgoszcz – Polonia Leszno 0:1
bramka: Łukasz Glapiak
Chemik: A. Retlewski – Wrzos, Bednarek (65’ Katerla), Paczkowski, Szeremet – Spychała (75’ Konecki), Jaworski, Witucki, A. Kacprzak (85’ Florek) – M. Kot, M. Kacprzak (55’ D. Retlewski)

15. kolejka, 13.11.2010: Victoria Koronowo – Chemik Bydgoszcz 0:1
bramka: Maciej Kot
Chemik: A. Retlewski – Szeremet, Rudziński, Paczkowski, Wrzos (70’ Grodzki) – A. Kacprzak (85’ Konecki), Witucki, Jaworski, Spychała (60’ Jarzembowski) – Katerla (80’ D. Retlewski), M. Kot.

16. kolejka, 19.03.2011: Unia Janikowo – Chemik Bydgoszcz 2:2
bramki: Adam Wiśniewski, Bartosz Rudziński (sam.) - Adam Kacprzak, Dawid Retlewski
Chemik: Ostrowski – A. Kacprzak, Rudziński, Paczkowski, Szeremet – Wrzos (64’ Grodzki), Bednarek, Witucki (69’ Jaworski), Spychała (85’ Florek) – M. Kacprzak (51’ D. Retlewski), Katerla.

17. kolejka, 26.03.2011: Chemik Bydgoszcz – Mieszko Gniezno 3:0 (wo)

18. kolejka, 02.04.2011: Unia Solec Kujawski – Chemik Bydgoszcz 5:1
bramka: Krzysztof Szkaradek, Michael Sanni, Mariusz Barlik, Michał Murach, Karol Lewandowski - Michał Ciępiel (sam.)
Chemik: Ostrowski – Grodzki, Paczkowski, Rudziński, Szeremet – Wrzos, Jaworski (55’ Bednarek), Witucki (70’ S. Kot), A. Kacprzak – M. Kacprzak (70’ Szmańkowski), Katerla (55’ D. Retlewski).

19. kolejka, 09.04.2011: Chemik Bydgoszcz – Calisia Kalisz 1:2
bramka: Dawid Retlewski – Łukasz Wiącek, Maciej Sowiński
Chemik: Ostrowski – Grodzki, Ozner, Konecki, A. Kacprzak – Spychała (81’ S. Kot), Witucki (55’ Katerla), Bednarek, Jaworski, Wrzos (68’ Florek) – M. Kacprzak (55’ D. Retlewski).

20. kolejka, 16.04.2011: Lubuszanin Trzcianka – Chemik Bydgoszcz 2:0
bramki: Michał Wawszczak, Marcin Florek
Chemik: Poraziński – Szeremet, Paczkowski, Ozner, Grodzki – A. Kacprzak (35’ Katerla), Bednarek (65’ Bednarek), Witucki, Konecki (80’ Wrzos), Szmańkowski (60’ Spychała), D. Retlewski.

21. kolejka, 23.04.2011: Wda Świecie – Chemik Bydgoszcz 1:1
bramki: Adrian Talaśka - Jarosław Jaworski
Chemik: Poraziński – Bednarek, Paczkowski, Rudziński, Grodzki (88’ Wrzos) – Szeremet (84’ Jarzembowski), Jaworski, Witucki, A. Kacprzak – Szmańkowski (65’ M. Kacprzak), D. Retlewski (58’ Katerla)

22. kolejka, 30.04.2011: Chemik Bydgoszcz – Górnik Konin 0:1
bramka: Arkadiusz Bajerski
Chemik: Poraziński – Grodzki (45’ Jarzembowski), Rudziński, Paczkowski, Konecki – A. Kacprzak (65’ Biernacki), Witucki, Katerla, Sarnowski (71’ S. Kot) – Szmańkowski (45’ Spychała), D. Retlewski.

23. kolejka, 03.05.2011: Piast Kobylin – Chemik Bydgoszcz 2:1
bramka: Michał Rejek, Krzysztof Kendzia - Jarosław Jaworski
Chemik: A. Retlewski – Sarnowski, Rudziński, Paczkowski, Wrzos (56’ Konecki) - A. Kacprzak (86’ Grodzki), Bednarek, Jaworski, S. Kot (50’ D Retlewski), Jarzembowski (68’ Katerla) – M. Kacprzak.

24. kolejka, 07.05.2011: Chemik Bydgoszcz – Włocłavia Włocławek 1:1
bramka: Rafał Biernacki – Radosław Budnicki
Chemik: A. Retlewski – Konecki, Paczkowski, Rudziński, Bednarek (80’ Wrzos) – A. Kacprzak, Jaworski, Witucki, Szeremet (67’ Szmańkowski) – Katerla (82’ Prejs), Biernacki (67’ Jarzembowski)

25. kolejka, 14.05.2011: GKS Dopiewo – Chemik Bydgoszcz 3:1
bramka: Maciej Brauza, Patryk Bordych, Maciej Ratajski - Szymon Spychała
Chemik: A. Retlewski – A. Kacprzak, Bednarek, Paczkowski, Konecki – Katerla, Jaworski, Witucki, Spychała – Biernacki, M. Kacprzak.

26. kolejka, 21.05.2011: Chemik Bydgoszcz – Unia Swarzędz 0:2
bramki: Marek Gołembiowski, Łukasz Lebioda
Chemik: A. Retlewski – Sarnowski, Rudziński (63’ Witucki), Grodzki, Konecki – Szeremet, Katerla, Bednarek (80’ Jaworski), A. Kacprzak – M. Kacprzak (69’ Wrzos), Biernacki (56’ D. Retlewski).

27. kolejka, 28.05.2011: Notecianka Pakość – Chemik Bydgoszcz 1:2
bramki: Maciej Goczkowski - Szymon Spychała, Michał Kacprzak
Chemik: A. Retlewski – Szeremet, Rudziński, Bednarek, Konecki – Spychała (74’ D. Retlewski), Katerla, Witucki, Sarnowski (65’ Jaworski), A. Kacprzak (82’ Biernacki) – Szmańkowski (55’ M. Kacprzak).

28. kolejka, 01.06.2011: Chemik Bydgoszcz – Lech Rypin 2:1
bramki: Jarosław Jaworski, Daniel Katerla – Piotr Buchalski
Chemik: A. Retlewski – Szeremet, Bednarek, Rudziński (75’ Paczkowski), Konecki – A. Kacprzak (89’ M. Kacprzak), Witucki, Katerla, Jaworski, Spychała (82’ Zdrojewski) – Szmańkowski (52’ D. Retlewski)

29. kolejka, 04.06.2011: Polonia Leszno – Chemik Bydgoszcz 0:3
bramki: Daniel Katerla (dwie), Adam Kacprzak
Chemik: A. Retlewski – Konecki, Bednarek, Paczkowski, Szeremet – A. Kacprzak (83’ M. Kacprzak), Jaworski, Katerla (83’ Biernacki), Witucki, Spychała (73’ Zdrojewski) – Szmańkowski (60’ D. Retlewski).

30. kolejka, 11.06.2011: Chemik Bydgoszcz – Victoria Koronowo 0:1
bramka: Jakub Kujawka
Chemik: Żurawski – Konecki, Paczkowski, Bednarek, Jurkiewicz (48’ Śmietanko 60’ Spychała) – Wrzos (70’ Szmańkowski), Jaworski, Witucki, A. Kacprzak – Katerla, Biernacki (55’ M. Kacprzak).

Mecze - Okręgowy Puchar Polski

25.08.2009, II runda Okr: Czarni Nakło – Chemik Bydgoszcz 0:8
bramki:
Jędrzej Florek (trzy), Jarosław Jaworski, Michał Kacprzak, Maciej Kot, Marcin Niwiński (karny).

29.09.2009, III runda Okr.: Start Pruszcz – Chemik Bydgoszcz 0:2
bramki: samobójcza, Jędrzej Florek

20.11.2009, I runda: LTP Lubanie – Chemik Bydgoszcz 3:0

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości