Jeden z najlepszych meczów w rundzie. Relacja ze spotkania Górnik Konin - Chemik Moderator

Na taki mecz w wykonaniu Chemika czekaliśmy z utęsknieniem. Choć wielu z nas zapewne żyje meczami mistrzostw świata do lat 20 czy decydującymi rozstrzygnięciami w europejskich pucharach, to sobotnie wieści z Konina były bardzo pozytywne.

Jeśli coś mielibyśmy zarzucić naszym piłkarzom to tylko brak skuteczności. Stworzonymi szansami na bramkę dla chemików można z powodzeniem obdzielić kilka innych spotkań z rundy wiosennej. Pierwsze minuty sobotniego spotkania to jednak powrót dobrze nam znanych starych demonów. W 8. minucie składną kontrę wyprowadzili górnicy i napastnik gospodarzy Sebastian Kaczyński strzałem w krótki róg wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Po stracie bramki nieoczekiwanie to Chemik przejął inicjatywę na boisku. Dowiodły tego choćby okazje, których nie wykorzystali Wojciech Mielcarek, Piotr Siekirka i Maciej Kot. W 28. minucie po rzucie wolnym wykonanym przez Szymona Maziarza piłka przeleciała nad poprzeczką. Niedługo potem mieliśmy kopię tego rzutu wolnego. Na uwagę zasługuje też rzut rożny, z którego Paweł Olszewski ku zaskoczeniu kibiców trafił w słupek bramki gospodarzy.

Dopiero druga połowa przyniosła oczekiwane bramki dla bydgoszczan. Pięć minut po wznowieniu gry Paweł Olszewski strzałem głową doprowadził do wyrównania. Niespełna 10 minut później po świetnym dośrodkowaniu z prawej strony i wykończeniu akcji przez Piotra Siekirkę mogliśmy cieszyć się z prowadzenia 2:1. Dzieła zniszczenia chemicy dokonali już w 62. minucie. Bohaterem tej akcji został Maciej Kot. To właśnie on odebrał piłkę w środku pola i na pełnej szybkości stworzył sobie sytuację sam na sam z bramkarzem konińskiej drużyny. Siła spokoju pozwoliła na minięcie bramkarza i skierowanie piłki do pustej bramki. Na tablicy widniał wynik 3:1 dla zespołu z Bydgoszczy. To było niespełna 15 minut, które wstrząsnęło Koninem!

W 80. minucie szansę na przypieczętowanie zasłużonej wygranej miał Szymon Maziarz. Kapitanowi Chemika po strzale z powietrza z 18. metra zabrakło jedynie centymetrów do pełni szczęścia. Wcześniej swoich szans nie wykorzystali m.in. Piotr Siekirka i Dawid Janicki. Chemicy kończyli spotkanie grając w osłabieniu. Drugą żółtą kartką w 86. minucie został ukarany Bartosz Śmietanko. Nie przeszkodziło to jednak Chemikowi w odniesieniu zasłużonego zwycięstwa, które jedynie poprawi nastroje na koniec sezonu.

Po sobotnich spotkaniach z 27 punktami pozostajemy na 16. miejscu w trzecioligowej tabeli. Do 15. lokaty zajmowanej przez Gwardię Koszalin tracimy 3 punkty. Warto podkreślić, że drużyna koszalińskiej Gwardii już w następne kolejce (mecze 33. kolejki zostaną rozegrane 8 czerwca) dopisze na swoje konto 3 punkty z tytułu walkowera (Wda Świecie wycofana z rozgrywek). Chemik Moderator Bydgoszcz o godne pożegnanie z III ligą zagra przeciwko Wierzycy Pelplin (dom, 8 czerwca, godz. 16:00) i Świtowi Skolwin (wyjazd, 15 czerwca, godz. 17:00).

GÓRNIK KONIN 1:3 CHEMIK MODERATOR BYDGOSZCZ

Bramki: 8' Sebastian Kaczyński - 49' Paweł Olszewski, 60' Piotr Siekirka, 62' Maciej Kot

Górnik Konin: Mateusz Koliński - Jakub Staszak, Tobiasz Tomaszewski, Dawid Śnieg (81' Robert Jędras), Wiktor Patrzykąt, Sebastian Antas (46' Igor Ludwiczak), Maciej Adamczewski (57' Mateusz Augustyniak), Mateusz Majer, Krystian Sobieraj (52' Filip Stożek), Sebastian Kaczyński.

Chemik Moderator: Szymon Więckowicz - Adam Kacprzak (65' Raul Chojnacki), Beniamin Czajka, Maksym Adamenko, Daniel Włosiński - Bartosz Śmietanko, Paweł Olszewski (70' Dawid Janicki), Szymon Maziarz - Maciej Kot (82' Mariusz Miłek), Piotr Siekirka, Wojciech Mielcarek (86' Wiktor Osiński)

Kartki: Bartosz Śmietanko (86' - druga żółta kartka)

Sędziował: Paweł Maćkowiak (Szczecin)