Marcel Żyra: Chcemy pokazywać, że warto stawiać na młodzież

Na początku roku trener Marcel Żyra został koordynatorem klubowego działu scoutingu. Teraz opowiedział o pierwszych wrażeniach z pracy w nowej roli.

Jak upłynął pierwszy miesiąc z nowymi obowiązkami z zakresu scoutingu akademii?
Marcel Żyra:
Był pracowity i wypełniony nowymi zadaniami. Niektóre już zakończyły się sukcesami, bo przeprowadziliśmy osiem transferów. To początek konkretnych działań, bo już mamy listę ok. 200 obserwowanych zawodników. W następnych tygodniach będzie się powiększać.

Postawienie w Chemiku jeszcze większego nacisku na młodzież, w tym konkretnie na scouting, to kolejny, istotny krok w kierunku rozwoju całego klubu. Niewiele jest takich przykładów w województwie, z tak rozbudowaną formą współpracy z młodzieżą i komórką od scoutingu. A szkoda, bo niesie to za sobą dużo korzyści.

Co należy do Pana zadań?
Scouting w klubie można podzielić na dwa etapy. W pierwszym główną rolę mają trenerzy, którzy wyłapują wyróżniających się zawodników z drużyn, które grają przeciwko naszym zespołom w meczach ligowych, sparingowych i podczas turniejów. Jeżeli taki piłkarz się wyróżnia i ma potencjał – trafia na naszą listę i zaczyna się drugi etap, który ja koordynuję.

Na liście gracze są podzieleni na dwie grupy: tych, których dokładnie monitorujemy oraz tych, którymi jesteśmy bardziej zainteresowani i zapraszamy do udziału w testach. Niczego nie robimy za plecami innego klubu. Zaczynamy od kontaktu z rodzicami piłkarza lub z nim samym, jeśli jest pełnoletni. Następnie - jeśli jest zainteresowanie - wysyłamy oficjalną informację do klubu. Po testach: treningach i sparingach, istotna jest opinia trenerów, którzy go sprawdzali w swoich ekipach. Podejmujemy decyzję o transferze, wypożyczeniu lub dalszej obserwacji.

Jednocześnie, w okresie przed transferem zdobywamy opinie o zawodniku z jego środowiska: od trenerów z klubu, rodziców, nauczycieli ze szkoły. Wszystko odbywa się po rozmowach z klubem i rodzicami oraz za ich zgodą.

Na co młody zawodnik może liczyć w akademii Chemika?
Przede wszystkim na profesjonalne podejście i warunki do gry. W obszarze infrastruktury mamy dwa boiska z naturalną nawierzchnią, po jednym ze sztuczną oraz pod balonem, są też sala gimnastyczna i siłownia. Nad rozwojem zawodników czuwa szeroka kadra - sztab szkoleniowy złożony z trenerów z licencjami UEFA Pro, UEFA Elite Youth oraz UEFA A i UEFA B oraz trener przygotowania fizycznego, fizjoterapeuta, lekarz medycyny sportowej i psycholog. Zawodnik dostaje coś w rodzaju wędki, a to, czy i w jaki sposób z niej skorzysta w dużej mierze zależy od niego. Pozostając przy tej metaforze, to podczas wyciągania przez niego kolejnych ryb, klub oczywiście stoi za jego plecami, uczy, wspiera, podpowiada, ale jak wspomniałem - dużo zależy od samego gracza oraz jego podejścia, zaangażowania, pracy i cierpliwości.

W kontekście młodzieży, patrząc na obecny i ubiegły sezon czy ostatnie lata, to wszystko o czym mówię, ma potwierdzenie na boisku i w faktach. Akademia Chemika została wyróżniona złotą gwiazdką przez Polski Związek Piłki Nożnej. W poprzednich rozgrywkach zespół seniorów w IV lidze zwyciężył w klasyfikacji Pro Junior System. W obecnych w pierwszej drużynie zadebiutował w bramce 15-letni Oskar Klon. Regularnie w czwartej lidze grają chłopcy urodzeni w 2002 i 2003 roku, regularnie są wprowadzani do gry zawodnicy z roczników 2004 i 2005. Niedawno też zespół U-19 awansował do ligi makroregionalnej juniorów.

W ostatnich latach piłkarze wyszkoleni w Chemiku, jak Michał Borecki, bezpośrednio trafiali do wielkiego klubu, jakim jest Lazio Rzym, albo przez inne drużyny, jak Pogoń Szczecin, w przypadku Jakuba Piotrowskiego, do dużego belgijskiego - Genk. Rok temu, po 10 latach spędzonych w Chemiku, do ekstraklasowej Wisły Płock przeszedł Beniamin Czajka.

Otwieramy się na nowe. W tym sezonie w halowych rozgrywkach gra seniorska drużyna kobiet. Jednocześnie trwa nabór dziewczynek w różnym wieku do zespołów akademii.

Jednym z nowych projektów jest Chemik Talent Pro. Czym się charakteryzuje?
To klubowy program skierowany do wyróżniających się w swoich drużynach zawodników – obecnie z każdego rocznika biorąc pod uwagę formułę gry 11-osobowej. Niedługo rozszerzymy go o grupy „młodzika” i „orlika”, docelowo także o „żaka”.

Piłkarze są podzieleni na formacje. Wykonują dodatkowe ćwiczenia na boisku, które są nagrywane, w tym z góry, przy użyciu dronów. Filmy są później analizowane z nimi podczas spotkań poświęconych taktyce. Mają też dodatkowe ćwiczenia z trenerem przygotowania fizycznego. Nominacje do Chemik Talent Pro są przyznawane co pół roku. Chcemy tym mobilizować młodych piłkarzy.

Najzdolniejsi trafiają do starszych grup, gdzie rywalizując z lepszymi, wchodzą na wyższy poziom. Każdy na tym korzysta.

Jakie są plany akademii na najbliższe lata?
Jesteśmy czołową akademią w regionie, celem jest osiągnięcie takiej pozycji w kraju. Mogą doprowadzić do tego działania, które realizujemy i o których tutaj powiedziałem.

Chcemy pokazywać i udowadniać innym klubom, że warto stawiać na młodzież. Robimy to poprzez szkolenia i staże organizowane dla trenerów, chociażby z klubów, z którymi nawiązaliśmy współpracę np. dzięki zrealizowanym transferom. Działamy na partnerskich zasadach, a kulturę organizacji pracy, jaką mamy w klubie, chcemy przenieść na zewnątrz, w budowaniu dobrych relacji z naszymi sportowymi partnerami.