Robert Kawałek: Nie czujemy się gorsi od Bałtyku

W sobotę piłkarze Chemika Moderatora Bydgoszcz przegrali z Bałtykiem Gdynia 1:3. O opinię na temat meczu poprosiliśmy kapitana zespołu gospodarzy Roberta Kawałka.

- Wiedzieliśmy, że Bałtyk będzie groźny ze stałych fragmentów gry. No i pierwszego gola straciliśmy właśnie w ten sposób, a po chwili tak samo drugiego. Po przerwie chcieliśmy szybko zdobyć bramkę, fajnie to wyglądało, mieliśmy kilka okazji, ale Bałtyk strzelił na 3:1 i zamknął mecz - ocenił tuż po ostatnim gwizdku sędziego Kawałek.

Po czterech kolejkach bydgoszczanie mają w tabeli trzy punkty i zajmują piętnaste miejsce w tabeli. - Najbardziej szkoda meczu z Wdą Świecie, bo w nim powinniśmy ugrać jeden punkt, jeśli nie trzy. W Stężycy też do pewnego momentu dobrze to wyglądało, ale potem rywale okazali się dużo silniejsi. Teraz też wynik niby wysoki, ale nie czujemy się gorsi. Może gdyby spotkanie lepiej się ułożyło, to my byśmy się cieszyli - mówił Kawałek.

Za tydzień chemicy pojadą do Koszalina na mecz z Bałtykiem. Następny mecz u siebie rozegrają w sobotę, 8 września z Mieszkiem Gniezno. Początek spotkania o godz. 16:00.