Autor:

Szymon Kołodziejski

Tagi:
Pierwszy zespół 18.04.2026
Fot. Chemik Moderator Bydgoszcz

Pechowa końcówka i podział punktów

W sobotnim meczu 24. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi piłkarze Chemika Moderatora Bydgoszcz zremisowali przed własną publicznością ze Startem Eco-Pol Pruszcz 2:2. Chemicy prowadzili do przerwy 2:0 po bramkach Damiana Zagórskiego oraz Piotra Siekirki, ale po przerwie goście odrobili straty. W zespole z Pruszcza dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mateusz Zbiranek, który wykorzystał rzut karny, a także zdobył gola z gry. W drugiej połowie „jedenastki” nie wykorzystał także inny zawodnik rywali Damian Stasikowski.

I połowa

Już na samym początku rywalizacji piłkarze Startu pokusili się o dośrodkowanie piłki w pole karne Chemika, jednak z tej akcji nie wyniknęło większe zagrożenie.

W 4. minucie bydgoszczanie objęli prowadzenie. Chemicy przeprowadzili szybką akcję, w trakcie której świetne podanie otrzymał wychodzący na czystą pozycję Damian Zagórski. Pomocnik gospodarzy spokojnym strzałem zmylił strzegącego bramki Startu Marcelego Gogolę i drużyna z Glinek mogła cieszyć się z szybko zdobytego gola.

W 10. minucie goście znów dośrodkowywali futbolówkę w szesnastkę. Ostatecznie piłka znalazła się pod nogami ustawionego tuż przed bramką Jakuba Krukowskiego, który oddał strzał z półobrotu, z którym świetnie poradził sobie jednak bramkarz Chemika Aleks Pelczarski.

W kolejnych minutach zespół trenera Wiktora Osińskiego przejął inicjatywę w środku boiska. Goście próbowali wprawdzie konstruować pojedyncze ataki, jednak wypady startowców nie przynosiły skutku.

W 17. minucie Mateusz Oczkowski wrzucał piłkę na czyhającego na uderzenie głową Damiana Zagórskiego, ale szybszy był Gogola, który świetnie interweniował.

Kilka minut później Chemik był bliski podwyższenia wyniku. W szesnastce gości doszło do sporego zamieszania, a najbliżej umieszczenia futbolówki w bramce był Aleksander Karbowski. Ostatecznie defensorowi z Glinek nie udało się uradować swoich kibiców.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy na boisku pojawiły się niepotrzebne nerwy i ostre przewinienia. Sędzia bardzo często musiał uspokajać zawodników i członków sztabów szkoleniowych, co skutkowało pokazaniem przez arbitra kilku żółtych kartek. W zespole Chemika aktywni w ataku pozostawali cały czas Łotoszyński, Kulig oraz Zagórski.

Tuż przed przerwą dobrą sytuację na podwyższenie wyniku miał pierwszy z wymienionych graczy. „Cisek” świetnie przekładał rywali w polu karnym, ale ostatecznie nie był w stanie zdobyć gola.

W doliczonym czasie gry chemicy dopięli jednak swego. Bydgoszczanie przeprowadzili szybką akcję, podczas której dobrze w polu karnym zachował się Dawid Kulig. Młody chemik zagrał piłkę do partnera, ten odegrał głową do Piotra Siekirki i po chwili pozostawiony bez krycia na 3. metrze doświadczony zawodnik z Glinek umieścił piłkę w siatce.

Arbiter nie wznowił już nawet gry i zespół lidera IV ligi do przerwy dość pewnie prowadził ze Startem Eco-Pol 2:0.

II połowa

Od początku drugiej połowy na boisku nadal panowała dość napięta atmosfera. Szybką żółtą kartkę zarobił między innymi Damian Zagórski, który bez pardonu potraktował jednego z przeciwników.

W 48. minucie blisko drugiego gola był Siekirka. Wchodzący w pole bramkowe zawodnik z Glinek minimalnie chybił po dobrym dograniu piłki z bocznej strefy boiska przez Kuliga.

Startowcy również nie poddawali się i próbowali powoli przejmować inicjatywę nad spotkaniem, choć to Chemik nadal tworzył okazję bramkowe.

W 53. minucie formę Gogoli sprawdził Damian Rysiewski, który uderzył z dystansu. Bramkarz z Pruszcza popisał się jednak skuteczną interwencją.

Kilka minut później szybką akcją popisał się duet Siekirka – Zagórski. Ostatecznie pierwszy z wymienionych graczy źle odegrał piłkę do partnera, który mógł wyjść na czystą pozycję i akcja spaliła na panewce.

W drugim kwadransie tej części gry oba zespoły toczyły walkę głównie w środku boiska. W 66. minucie jeden z zawodników rywali oddał groźny strzał, którym postraszył Pelczarskiego.

Dwie minuty później wprowadzony po przerwie w zespole Chemika Jan Chachuła zagrywał piłkę z boku w pole karne rywali, a świetnym uderzeniem akcję wykończył Damian Zagórski. Ostatecznie jednak Gogola popisał się znakomitą interwencją bramkarską.

W 72. minucie strzał na bramkę Startu oddał Dawid Kulig. Piłka poleciała jednak nad bramką.

W 74. minucie na czystą pozycję wyszedł Zagórski. Pomocnik z Glinek przewrócił się w polu karnym, ale ostatecznie sędzia, pomimo protestów ławki rezerwowych gospodarzy, nie odgwizdał rzutu karnego.

Inną decyzję arbiter podjął kilkadziesiąt sekund później w przeciwnej szesnastce. Oskar Chęś sfaulował w polu karnym zawodnika z Pruszcza i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Damian Stasikowski, jednak fatalnie spudłował i wynik meczu się nie zmienił.

Wydawało się więc, że Chemik wygra to spotkanie i nie wypuści już w końcówce kolejnego zwycięstwa z rąk. Piłka nożna pokazała jednak po raz kolejny, że jest nieprzewidywalna.

W 79. minucie bydgoszczanie znów popełnili błąd w swojej szesnastce, po raz drugi faulując rywala. Tym razem wykonawcą „jedenastki” został Mateusz Zbiranek i ten piłkarz Startu pewnie trafił do bramki, przywracając gościom nadzieje na zdobycie punktów.

Podniesiony na duchu zespół Startu zaczął coraz głębiej wpychać defensywę Chemika we własne pole karne. Kolejne strzały gości powodowały coraz większą nerwowość w defensywie chemików, którzy swoich szans na zamknięcie meczu szukali już praktycznie tylko długimi zagraniami na Łotoszyńskiego.

W 89. minucie rywale doprowadzili do wyrównania. Po długim wrzucie piłki w pole karne Chemika zimną krew w szesnastce gospodarzy zachował Zbiranek, który celnym strzałem zdobył swojego drugiego gola w tym meczu.

W doliczonym czasie gry bydgoszczanie zmarnowali piłkę meczową. Po dobrym dograniu futbolówki w pole karne z bliskiej odległości do siatki nie trafił Wiktor Bednarek.

Ostatecznie mecz przy Glinkach zakończył się remisem 2:2.

W sobotę wygrał wicelider rozgrywek Pogoń Mogilno. Ekipa z południa regionu pokonała na wyjeździe 2:0 Spartę Brodnica. Z kolei zamykająca ligowe podium Unia Wąbrzeźno uległa na wyjeździe 0:2 Wiśle Dobrzyń nad Wisłą.

Aktualnie w tabeli Chemik nadal przewodzi stawce, ale ma już tylko 3 punkty przewagi nad drużyną Pogoni. Należy jednak zaznaczyć, że chemicy mają jeszcze do nadrobienia zaległy wyjazdowy mecz 18. kolejki z Orlętami Aleksandrów Kujawski. Na trzecie miejsce po tej serii gier powróciła ponownie Wisła Dobrzyń nad Wisłą, która wygrała w sobotę bezpośrednie starcie o 3. miejsce z Unią Wąbrzeźno. Wiślacy tracą obecnie do zespołu z Bydgoszczy 11 „oczek”, aczkolwiek odbyli już wiosenną pauzę za wycofanie się z rozgrywek w przerwie zimowej GLKS-u ROX-BUD Dobrcz-Wudzyn.

Teraz na Chemika czeka długa seria meczów wyjazdowych. W środę bydgoszczanie w zaległym spotkaniu zagrają w Aleksandrowie Kujawskim z zajmującymi obecnie 11. miejsce w tabeli miejscowymi Orlętami. W sobotę zespół trenera Wiktora Osińskiego czeka z kolei starcie z Victorią Czernikowo. Na początku maja Chemik również będzie grał na boiskach rywali.

 

24. kolejka IV ligi,

Chemik Moderator Bydgoszcz – Start Eco-Pol Pruszcz 2:2 (2:0)

bramki: Damian Zagórski 4′, Piotr Siekirka 45+3′ – Mateusz Zbiranek 79′, 89′

___

Skład Chemika Moderatora Bydgoszcz: Pelczarski – Jaskuła, Hulisz, Karbowski, Oczkowski – Rysiewski, Jarosz (58′ Chęś)– Kulig (80′ Bednarek), Zagórski, Łotoszyński – Siekirka (64′ Chachuła).

 

Rezerwowi: Łęt – Chęś, Siekirka, Kulig, Falkowski, Witucki.

Trener: Wiktor Osiński

___

Skład Startu Eco-Pol Pruszcz: Gogola – Górzyński (44′ Igliński), Dudzik, Stasikowski, Krukowski, Zbiranek, Tabisz, Tadych, Dzienisiewicz (61′ Lubiński), Mizdalski, Czarnowski.

 

Rezerwowi: Świetlik – Gaca, Sylka, Igliński, Dygulski, Ovsiak, Lubiński.

Trener: Adam Góral

___

Żółte kartki: Damian Zagórski 47′, Hubert Jaskuła 70′ – Damian Stasikowski 35′, Jakub Krukowski 40′, Maciej Górzyński 42′, Jakub Mizdalski 90+3′.

___

W 41. minucie żółtą kartką napomniany został asystent trenera Startu Eco-Pol Pruszcz Piotr Góral.

___

W 77. minucie Damian Stasikowski (Start Eco-Pol Pruszcz) nie wykorzystał rzutu karnego (strzelił obok bramki).

___

Obsada Sędziowska: Lewczuk (główny), Gajewski, Baczkowski (asystenci).

___

Wyniki 24. kolejki IV ligi (grupa: kujawsko-pomorska):

Wisła Dobrzyń nad Wisłą 2:0 Unia Wąbrzeźno

Chemik Moderator Bydgoszcz 2:2 Start Eco-Pol Pruszcz

Cuiavia Inowrocław 0:1 Unia Drobex Solec Kujawski

Sparta Brodnica 0:2 Pogoń Mogilno

Orlęta Aleksandrów Kujawski 3:1 Piast Kołodziejewo

Noteć Łabiszyn 1:3 Unia Gniewkowo

Lech Rypin 1:2 Victoria Czernikowo

Mustang Ostaszewo 0:2 Kujawiak Lumac Kowal

 

Pauza: Łokietek Brześć Kujawski*

*Pauza spowodowana wycofaniem się z rozgrywek GLKS-u ROX-BUD Dobrcz-Wudzyn po rundzie jesiennej.

P