Autor:

Szymon Kołodziejski

Tagi:
Pierwszy zespół 05.04.2026
Fot. Tomasz Czachorowski

Pierwsza porażka w sezonie

W sobotę zespół Chemika Moderatora Bydgoszcz po raz pierwszy w tym sezonie zszedł z boiska pokonany w oficjalnym meczu. W spotkaniu 22. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi Bydgoszczanie przegrali na wyjeździe z Mustangiem Ostaszewo 2:4. Bramki dla zespołu z Glinek zdobyli Jan Chachuła oraz Damian Zagórski, który wykorzystał rzut karny. Gole dla Ostaszewian padały z kolei po dwóch trafieniach Wojciecha Goralskiego, strzale Huberta Maciąga oraz samobójczym umieszczeniu piłki w siatce przez Aleksandra Karbowskiego.

I połowa

Od początku meczu obie ekipy próbowały przejąć inicjatywę i zagrażać bramce rywali. W 3. minucie indywidualnym wyjściem ze środkowej strefy boiska popisał się Adam Łotoszyński. Napastnik Chemika postanowił zakończyć akcję własnym strzałem, ale uderzenie było za słabe.

Kilka minut później przed polem karnym rywali przebijał się Mateusz Oczkowski. Obrońca Chemika zdecydował się ostatecznie na strzał, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

W 10. minucie chemicy objęli prowadzenie. Bezpośredni strzał z rzutu wolnego wykonywanego sprzed szesnastki oddał Jan Chachuła, a piłka przeszyła całe pole karne i zaskoczyła bramkarza Mustanga Szymona Lewandowskiego.

Chemicy nadal naciskali na rywali, ale to w 17. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Dobrze przed polem karnym Bydgoszczan zachował się Hubert Maciąg, który nawinął jednego z defensorów z Glinek i pięknym strzałem w okienko pokonał niemogącego nic zrobić w tej sytuacji Aleksa Pelczarskiego.

Po strzeleniu gola wyrównującego mustangowcy starali się dłużej utrzymać przy piłce. W 23. minucie Jakub Jarosz oddał strzał na bramkę rywali, ale po drodze piłkę wybił jeden z obrońców gospodarzy. Futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Dawida Kuliga, który zdecydował się na uderzenie, ale jego poprawka była zbyt lekka.

W 29. minucie Chemik wywalczył rzut karny. Sfaulowany został wchodzący w pole karne Damian Zagórski. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem przełamał stereotyp, mówiący o tym, że faulowany zawodnik nie powinien wykonywać rzutu karnego.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy zawodnicy trenera Wiktora Osińskiego starali się być uważni i dobrze zatrzymywali strzały rywali. Niestety w 40. minucie po dośrodkowaniu gospodarzy z rzutu wolnego, jeden z mustangowców zdołał oddać strzał głową. Piłka odbiła się co prawda od słupka bramki Pelczarskiego, jednak pechowo trafiła prosto pod nogi ustawionego na 3. metrze Wojciecha Goralskiego, któremu nie pozostało nic innego niż umieścić futbolówkę w siatce.

W samej końcówce pierwszej połowy chemicy stworzyli sobie jeszcze jedną okazję. Damian Rysiewski zagrał piłkę w pole karne do Adama Łotoszyńskiego, ten zrobił dobry obrót z futbolówką i oddał strzał, jednak próba była niecelna. Po chwili sędzia zakończył tę część gry i oba zespoły schodziły do szatni przy remisie 2:2.

II połowa

Druga połowa rozpoczęła się od dośrodkowania gracza Mustanga Adriana Wróblewskiego z bocznej strefy boiska na głowę dobrze ustawionego Nikodema Dziurlikowskiego, który jednak nie dosięgnął futbolówki.

W 49. minucie strzał sprzed pola karnego oddał z kolei Damian Rysiewski, ale na posterunku był Lewandowski.

W pierwszych chwilach po zmianie stron żaden z zespołów nie potrafił przejąć inicjatywy. Ta sytuacja zmieniła się w 55. minucie. Wtedy to strzał sprzed pola karnego oddał Wojciech Goralski, a piłka, mimo iż leciała dość wolno, zaskoczyła Pelczarskiego i wpadła do siatki tuż przy słupku.

Chemicy próbowali od razu odpowiedzieć. Aktywny był między innymi Jan Chachuła. W 58. minucie doszło do sporego zamieszania w szesnastce gospodarzy. W pole karne dobrze z piłką wchodził Łotoszyński, który zagrał płasko wzdłuż linii bramkowej, ale nikt nie zamknął tego dogrania. Futbolówka trafiła jednak do dobrze ustawionego Kuliga, który próbował strzelać dwa razy, ale piłka za każdym razem utykała w nogach defensorów drużyny z Ostaszewa. Ostatecznie akcję zakończył strzał Chachuły, ale to uderzenie było niecelne.

W 65. minucie dobrym zagraniem na czystą pozycję do Łotoszyńskiego popisał się Hubert Jaskuła. Bramkarz rywali świetnie skrócił jednak kąt i „Cisek” nie był w stanie skutecznie uderzyć.

W kolejnych minutach oba zespoły były bardzo niedokładne w rozgrywaniu swoich akcji. Wynik meczu pozostawałby jednak pewnie do końca sprawą otwartą, gdyby nie gol samobójczy Aleksandra Karbowskiego w 75. minucie. Obrońca Chemika próbował rozegrać piłkę od linii obrony i zagrał w kierunku swojej bramki, licząc, że futbolówkę przejmie Pelczarski. Bramkarz z Glinek znajdował się jednak kilka metrów dalej i piłka w prosty sposób wpadła do siatki.

W końcówce strzały na bramkę Mustanga oddawali jeszcze Łotoszyński oraz Siekirka. Uderzeniem ze strony gospodarzy popisał się z kolei wprowadzony po przerwie Oliwier Malinowski.

Ostatecznie jednak wynik meczu już się nie zmienił, Mustang wygrał to spotkanie 4:2, a chemicy pierwszy raz od dawna musieli pogodzić się z ligową porażką.

W hitowym spotkaniu 22. kolejki wiceliderująca przed tą kolejką Pogoń Mogilno przegrała na wyjeździe 0:1 z zamykającą ligowe podium Wisłą Dobrzyń nad Wisłą. Z kolei 4. w klasyfikacji Unia Wąbrzeźno zremisowała na własnym boisku 1:1 z Unią Drobex Solec Kujawski. Ponadto w derbach powiatu inowrocławskiego Cuiavia Inowrocław wygrała u siebie 2:1 z Piastem Kołodziejewo.

Sobotnia porażka wicelidera z Mogilna oznacza, że pomimo przegranej w Ostaszewie piłkarze Chemika po meczach 22. kolejki utrzymali 5-punktową przewagę nad Pogonią. Bydgoszczanie mają jednak do nadrobienia jeszcze zaległy wyjazdowy mecz z Orlętami Aleksandrów Kujawski. Na 3. pozycji znajduje się nadal Wisła, która ma teraz 10 punktów straty do chemików, ale odbytą już pauzę za wycofanie się z rozgrywek GLKS-u ROX-BUD Dobrcz-Wudzyn.

W nowym tygodniu na drużynę Chemika czekają kolejne dwa spotkania wyjazdowe. W środę w meczu 1/4 Okręgowego Pucharu Polski KPZPN ekipa z Glinek zmierzy się na wyjeździe z ligowym rywalem Spartą Brodnica. Z kolei w sobotę w spotkaniu 23. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi zagra w Kowalu ze znajdującym się na 7. miejscu w tabeli miejscowym Kujawiakiem Lumac.

 

22. kolejka IV ligi,

Mustang Ostaszewo – Chemik Moderator Bydgoszcz 4:2 (2:2)

bramki: Hubert Maciąg 17′, Wojciech Goralski 40′, 55′, Aleksander Karbowski 75′ (s) – Jan Chachuła 10′, Damian Zagórski 30′ (k)

___

Skład Mustanga Ostaszewo: Lewandowski – Wołk, Tamaki (90′ Talarek), Kowalski, Dziurlikowski (80′ Malinowski), Maciąg (90′ Brzoska), Sajda, Weiszewski, Włodarek, Goralski (64′ Ankierski), Wróblewski.

 

Rezerwowi: Pietrzak – Wiwatowski, Ankierski, Mikołajczyk, Brzoska, Malinowski, Talarek.

Trener: Adam Marks

___

Skład Chemika Moderatora Bydgoszcz: Pelczarski – Jaskuła, Hulisz, Karbowski, Oczkowski – Rysiewski, Jarosz (85′ Chęś) – Kulig (61′ Wędzelewski), Zagórski, Chachuła (61′ Siekirka) – Łotoszyński.

 

Rezerwowi: Łęt – Wędzelewski, Chęś, Siekirka, Falkowski, Bednarek, Witucki.

Trener: Wiktor Osiński

___

Żółte kartki: Kaito Tamaki 9′, Wojciech Goralski 47′ – Jakub Jarosz 32′, Mateusz Oczkowski 78′.

___

Obsada Sędziowska: Papierowski (główny), Urman, Mąka (asystenci).

___

Wyniki 22. kolejki IV ligi (grupa: kujawsko-pomorska):

Mustang Ostaszewo 4:2 Chemik Moderator Bydgoszcz

Wisła Dobrzyń nad Wisłą 1:0 Pogoń Mogilno

Sparta Brodnica 3:0 Unia Gniewkowo

Łokietek Brześć Kujawski 1:7 Start Eco-Pol Pruszcz

Lech Rypin 2:2 Kujawiak Lumac Kowal

Noteć Łabiszyn 1:2 Victoria Czernikowo

Unia Wąbrzeźno 1:1 Unia Drobex Solec Kujawski

Cuiavia Inowrocław 2:1 Piast Kołodziejewo

 

Pauza: Orlęta Aleksandrów Kujawski*

*Pauza spowodowana wycofaniem się z rozgrywek GLKS-u ROX-BUD Dobrcz-Wudzyn po rundzie jesiennej.

Następny artykuł

P